jump to navigation

Eksploracja danych i muzyka (part 7) 12/11/2015

Posted by Mikołaj Morzy in eksploracja danych, muzyka.
add a comment

Zupełnie nie wiem, co o tym myśleć. Generalnie, co do zasady, informatycy nie powinni śpiewać… A piosenki o zjawisku przeuczenia w uczeniu maszynowym to nie jest gotowy materiał na hit. Niemniej jednak grupa związana z kursem uczenia maszynowego na Udacity popełniła poniższe dzieło.

Eksploracja danych i muzyka (part 6) 04/16/2015

Posted by Mikołaj Morzy in muzyka.
1 comment so far

Rubber Band BanjoSieci Bayesowskie to popularny model reprezentowania związków statystycznych między zmiennymi losowymi. Sieci Bayesowskie znajdują zastosowanie w dziesiątkach aplikacji i znane są wydajne algorytmy wnioskowania i uczenia takich sieci. Z kolei banjo to instrument kojarzony raczej z ludową muzyką amerykańską (jak głosi Wikipedia, „[…] W niektórych stanach na południu USA jest niemal narodowym instrumentem”. Co może wyjść z połączenia tych dwóch pojęć?

Rubber Band Banjo to jednoosobowy zespół muzyki elektronicznej trudniący się tworzeniem ścieżek dźwiękowych do filmów sci-fi. Muzyk sam siebie określa mianem multi-instrumentalisty, twórcy nietypowych instrumentów oraz miłośnika biologii. O ostatnim świadczyć mogą tytuły Trylogii Biologii Syntetycznej: Synthetic Biology, Synthetic Biology II: The Evolution Machine, oraz Synthetic Biology III: Biopocalypse/Biogenesis.

Ja natomiast zapraszam do zapoznania się z albumem Get Your Junk Together, na którym na pozycji 10 znajdujemy piosenkę pt. „Bayesian Networks„. Utwóru można za darmo odsłuchać na stronie Rdio.com: http://www.rdio.com/artist/Rubber_Band_Banjo/album/Gather_Your_Junk_Together/?apSource=a2060652&apSourcePosition=9

Eksploracja danych i muzyka (part 5) 07/17/2013

Posted by Mikołaj Morzy in eksploracja danych, muzyka.
2 komentarze

Vienna TagCzy słyszeliście kiedyś o firmie Acxiom? Zatrudnia ponad 6000 osób i w 2012 roku osiągnęła dochód ponad $1.15 miliarda. I jest nazywana „jedną z największych firm o których nigdy nie słyszeliście”. Ta korporacja zajmuje się analizowaniem monstrualnych wolumenów danych i dostarczaniu raportów na potrzeby marketingu. Ich bazy danych zawierają nieskończone ilości danych demograficznych wykorzystywanych do personalizacji reklam, przeprowadzania wąsko celowanych akcji reklamowych czy do marketingu wielokanałowego. Acxiom sprzedaje swoje usługi przede wszystkim firmom zajmującym się handlem detalicznym, ale także firmom z branży telekomunikacyjnej, finansowej, rozrywkowej, mediom, firmom farmaceutycznym, producentom samochodów a nawet instytucjom rządowym. Ta jedna firma zgarnia 12% całego amerykańskiego rynku marketingu bezpośredniego.

Zgaduję, że nigdy też nie słyszeliście o Cynthii Yih Shih, działającej pod pseudonimem Vienna Teng. To amerykańska piosenkarka piosenkarka i pianistka tajskiego pochodzenia. Dla nas ważne jest to, że Cynthia ukończyła informatykę na Stanfordzie i przez jakiś czas pracowała jako programistka dla Cisco. Ostatnio analizowała bardzo dużą bazę danych profili klientów, wykorzystując do tego wnioski płynące ze słynnej już analizy danych przeprowadzonej przez Nate’a Silvera w trakcie kampanii prezydenckiej Baracka Obamy (jeśli ktoś nie wie o co chodzi, powinien szybko się zapoznać z blogiem Nate’a Five Thirty-Eight). Efektem jej prac jest „The Hymn of Acxiom”, niemal gregoriański chorał o utracie prywatności i stopniu ingerencji agencji analitycznych w nasze prywatne życia.

Vienna Teng, „The Hymn of Acxiom”

somebody hears you. you know that. you know that.
somebody hears you. you know that inside.
someone is learning the colors of all your moods, to
(say just the right thing and) show that you’re understood.
here you’re known.

leave your life open. you don’t have. you don’t have.
leave your life open. you don’t have to hide.
someone is gathering every crumb you drop, these
(mindless decisions and) moments you long forgot.
keep them all.

let our formulas find your soul.
we’ll divine your artesian source (in your mind),
marshal feed and force (our machines will)
to design you a perfect love—
or (better still) a perfect lust.
o how glorious, glorious: a brand new need is born.

now we possess you. you’ll own that. you’ll own that.
now we possess you. you’ll own that in time.
now we will build you an endlessly upward world,
(reach in your pocket) embrace you for all you’re worth.

is that wrong?
isn’t this what you want?
amen.

Eksploracja danych i muzyka (part 4) 08/26/2012

Posted by Mikołaj Morzy in humor, muzyka.
4 komentarze

Tim Minchin

Wracamy do gry. Po długim milczeniu, w obliczu nowego semestru i nowego grantu i po wielu przemyśleniach postanowiłem dać sobie po raz ostatni szansę. Jeśli uda mi się wypracować sensowny sposób pracy nad blogiem i utrzymywać zadowalającą regularność, może uda się zbudować nową jakość (tym bardziej że lista rzeczy do opisania jest baaaardzo długa).

Zaczynam od czegoś lekkiego. W naszym cyklu „Eksploracja danych i muzyka” mieliśmy już drzewa decyzyjne, zespół złożony z profesorów, oraz punk-rock. Teraz przedstawiam Wam mojego ukochanego Tima Minchina oraz najbardziej statystycznie poprawną piosenkę o miłości.


Tim Minchin, If I didn’t have You

Yeah, yeah
If I didn’t have youIf I didn’t have you to hold me tight
(If I didn’t have you)
If I didn’t have you to lie with at night
(When I’m feeling blue)
If I didn’t have you to share my sights
(Share my sights)
And to kiss me and dry my tears when I cry

Well I really think that I would…
Have somebody else

(If I didn’t have you)
If I didn’t have you, someone else would do

Your love is one in a million
(One in a million)
You couldn’t buy it at any price
(Can’t buy love)
But of the 9.999 hundred thousand other loves
Statistically, some of them would be equally nice
(Equally nice)
Or maybe not as nice but, say, smarter than you
Or dumber but better at sport or tracing
I’m just saying
(I really think that I would)
Probably
(Have somebody else)

Yeah

(If I didn’t have you)
If I didn’t have you someone else would do
(Someone else would surely do)

If I were a rich man
Diddle-diddle-diddle-diddle-diddle-diddle-diddle-ee
I guess I would be with a surgeon or a model
Or a rellie of the Royals or a Kennedy
Or a nymphomonical exhibitionist heiress to a large chain of hotels
If I were a rich man, maybe I would fiddle
Fiddle-diddle-diddle with the rich man girls

I’m not saying that I’d not love you if I was wealthy or handsome
But realistically there’s lots of fish in the sea
And if I had a different rod I would concievably land some
Even though I am fiscally consistantly pitiable
And considerably less Brad Pitt than Brad Pitiful
Am I really so poor and ugly that you reckon only you could possibly love me?
And I
(Really think that I would)
Probably
(Have somebody else)

(If I didn’t have you)
If I didn’t have you, someone else would do
(Someone else would surely do)

And look, I’m not undervaluing what we’ve got when I say
That given the role chaos inevitably plays in the inherently flawed notion of „fate”
It’s obtuse to deduce that I’ve found my soulmate at the age of seventeen
It’s just mathematically unlikely that at a university in Perth
I happened to stumble on the one girl on Earth specifically designed for me
And if I may conjecture a further objection, love is nothing to do with destined perfection
The connection is strengthened, the affection simply grows over time
Like a flower
Or a mushroom
Or a guinea pig
Or a vine
Or a sponge
Or bigotry
… or a banana

And love is made more powerful by the ongoing drama of shared experience
And the synergy of a kind of symbiotic empathy or… something

So I trust it would go without saying
That I would feel really very sad
If tomorrow you were to fall off something high
Or catch something bad
But I’m just saying
I don’t think you’re special
I-I mean, I think your special
But you fall within a bell curve
I mean, I’m just saying I
(Really think that I would)
Probably
(Have somebody else)

I think you are unique and beautiful
(Unique and beaut)
You make me happy just by being around
(Being around)
But objectively, you would have to agree that baby when I found you
Options were relatively thin on the ground
(Thin on the ground)
You’re lovely but there must be girls as lovely as you
And maybe more open to spanking or table tennis
I’m just saying
(Really think that I would)
Probably
(Have somebody else)

I mean I reckon it’s pretty likely that if, for example
My first girlfriend, Jackie, hadn’t dumped me
After I kissed Winston’s ex-girlfriend Neah at Steph’s party back in 1993
And our variables would probably have been altered by the absence of that event
To have meant the advent of a tangential narrative in which we don’t meet
Which is to say there exists a theoretical hypothetical parallel life
Where what is is not as it is and I am not your husband and you are not my wife

And I am a stuntman living in LA
Married to a small, blonde Portuguese skier
Who, when she’s not training
Does abstract painting
Practices yoga
And brews her own beer
And really like making home movies
And suffers neck down alopecia

But with all my heart and all my mind, I know one thing is true
I have just one life and just one love and, my love, that love is you
And if it wasn’t for you, darling you

(Really think that I would)
Probably
(Have somebody else)

(If I didn’t have you)
If I didn’t have you someone else would surely do

S Nowym Godom! 01/04/2010

Posted by Mikołaj Morzy in humor, muzyka.
add a comment

Sprawdziłem swoją listę postanowień noworocznych z zeszłego roku i jestem przerażony. W zasadzie większośc mógłbym znów powtórzyć. W tym roku nie zrobię takiego głupstwa, niczego nie będę sobie obiecywał ani nie będę robił żadnych głupich list. Zamiast tego złożę Wam, drogie czytelniczki i szanowni czytelnicy, najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności w nowym roku: szczęścia, zdrowia, zadowolenia z pracy, satysfakcji z każdego dnia. A od jutra wracamy z regularnym rozkładem jazdy blogowania na temat.

A do życzeń dołączają się niezwykłej urody młodzieńcy z zespołu Stieklovata:

disclaimer: pieśń znalazł Marek Wojciechowski

Eksploracja danych i muzyka (part 3) 09/03/2009

Posted by Mikołaj Morzy in muzyka.
1 comment so far

Arjen Anthony Lucassen to holenderski gitarzysta-multiinstrumentalista, który w 2004 roku popełnił operę w stylu rocka progresywnego. Dzieło nosi tytuł Into the Electric Castle i jest mieszanką wszyskiego: rock progresywny, jazz, metal progresywny, fusion, itp. Tak przynajmniej twierdzi recenzent allmusic.com, ponieważ ja nie jestem w stanie udźwignąć wysłuchania nawet jednego utworu. Zdecydowanie za bardzo pachnie mi to latami 80-tymi. Czemu więc zawdzięczamy króciutki wpis o artyście i jego albumie? Zawdzięczamy to piątemu utworowi na płycie, który nosi tytuł The Decision Tree (We’re Alive)

Tak, tak, bardzo starzy czytelnicy tego bloga trafnie rozpoznali na wokalu Fisha z Marillion.

Eksploracja danych i muzyka (part 2) 07/12/2009

Posted by Mikołaj Morzy in eksploracja danych, muzyka.
2 komentarze

The ProfessorsZespół The Professors powstał wiosną 1995 roku w Highland Park, New Jersey. Jak głosi historia zespołu, pierwszy występ zakończył się wizytą policji i trzema aresztowaniami (ponieważ zespół liczył wówczas trzech członków). Początkowo, zespół występował na uniwersytetach i podczas licznych konferencji naukowych. Związki zespołu z akademią były bardzo silne, ponieważ praktycznie cały skład stanowili pracownicy naukowi różnych uniwersytetów. Muzyka wykonywana przez The Professors to ciężki elektryczny blues zahaczający o hard rock (czytaj: Steve Ray Vaughn), zresztą ich początkowa nazwa to Tenured Blues.  Na przestrzeni lat skład zespołu podlegał bardzo daleko idącym zmianom, poszczególni członkowie i członkinie przenosili się na inne uczelnie, kończyli i bronili doktoraty, itp. Mimo to, udało się utrzymać działalność zespołu aż do 2002 roku.

No dobrze, powie ktoś, banda nauczycieli akademickich grających bluesa i hard rock, ale co to ma wspólnego z eksploracją danych? Otóż jednym z Ojców Założycieli zespołu oraz spritus movens przedsięwzięcia był Tomasz Imielinski, wybitny informatyk, którego prace legły u podstaw eksploracji danych. W szczególności, artykuł „Mining Association Rules between Sets of Items in Large Databases” zapoczątkował większość badań w dziedzinie odkrywania reguł asocjacyjnych (artykuł znajduje się na liście 20 najczęściej cytowanych artykułów w dziedzinie informatyki).

Eksploracja danych i muzyka (part 1) 05/12/2009

Posted by Mikołaj Morzy in eksploracja danych, muzyka.
Tags: ,
5 komentarzy

album-against-the-grain Otwieram nowy dział w blogu. Co jakiś czas będę starał się prezentować piosenki tematycznie związane z eksploracją danych. Wszelkie komentarze i sugestie bardzo mile widziane, jeśli znajdziecie cokolwiek pasującego np. do reguł asocjacyjnych, klasyfikacji bayesowskiej lub analizy skupień, piszcie.

Jakiś czas temu na laboratorium z eksploracji danych przerabialiśmy metody indukcji drzew decyzyjnych i omawialiśmy różne kryteria oceny jakości podziału bieżącej partycji. Między innymi, mówiliśmy o entropii. Zatem zaczynamy od mojego ukochanego zespołu Bad Religion i utworu z płyty Against the Grain, zatytułowanego, a jakże, „Entropy„. Poniżej słowa i sama piosenka.

random blobs of power expressed as that which we all disregard,
ordered states of nature on a scale that no one thinks about,
don’t speak to me of anarchy or peace or calm revolt,
man, we’re in a play of slow decay orchestrated by boltzmann,

it’s entropy, it’s not a human issue,
entropy, it’s a matter of course,
entropy, energy at all levels,
entropy, from it you can not divorce
and your pathetic moans of suffrage tend to lose all significance,

extinction, degradation;
the natural outcomes of our ordered lives,
power, motivation; temporary fixtures for which we strive,
something in our synapses assures us we’re ok
but in our disquilibrium we simply can not stay,
it’s entropy……

a stolid proposition from a man unkempt as I,
my affectatious nature I can not rectify,
but we are out of equilibrium unnaturally,
a pang of consciousness of death
and then you will agree

%d blogerów lubi to: