jump to navigation

Artykuł naukowy składający się z dwóch zdań 04/13/2015

Posted by Mikołaj Morzy in humor, nauka.
2 Komentarze

 

 

Czy da się napisać artykuł naukowy i opublikować go w piśmie z Listy A MNiSW za 50 punktów? Owszem, da się.

 

 

W 1769 roku Leonhard Euler ogłosił hipotezę, że potrzeba sumy co najmniej n liczb podniesionych do n-tej potęgi aby uzyskać liczbę, która sama z siebie jest n-tą potęgą. Innymi słowy, dla niezerowych liczb całkowitych a_1, a_2, \ldots, a_n, b jeśli \sum\limits_{i=i}^{n}a_i^k=b^k to koniecznie n \geq k. Miało to być uogólnienie Wielkiego Twierdzenia Fermata. Hipoteza Eulera pozostawała nienaruszona przez prawie 200 lat, aż do roku 1966, kiedy to L.J.Lander i T.R.Parkin opublikowali poniższą perełkę. Artykuł składa się z dwóch zdań i został opublikowany w Bulletin of the American Mathematical Society, szóstym pod względem współczynnika impact factor czasopiśmie matematycznym na świecie. Poniżej cała praca:

article

Lander, L. J., and T. R. Parkin. „Counterexample to Euler’s conjecture on sums of like powers.” Bulletin of the American Mathematical Society 72.6 (1966): 1079.

Reklamy

IgNoble 2014 10/09/2014

Posted by Mikołaj Morzy in humor.
Tags:
1 comment so far

18 września już po raz 24 odbyła się ceremonia wręczenia nagród IgNobel. Jak co roku konkurencja była ostra, ale lista laureatów jest imponująca. Oto zwycięzcy poszczególnych dyscyplin:

I na koniec moim zdaniem najciekawsza nagroda w tym roku. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak wyglądało planowanie tego eksperymentu, jaka instytucja go sfinansowała, i jaki był jego cel. Ale trzeba przyznać, że warto było:

ig-nobel-isbjørn-607

Kolejna porcja humoru hermetycznego 06/25/2013

Posted by Mikołaj Morzy in humor.
3 Komentarze

Te cuda pozbierałem z doskonałego wątku na Reddicie, można tam znaleźć ich znacznie więcej.

  • Entropia nie jest już tym, czym zwykła była być.
  • Żona mówi do programisty: „Idź do sklepu i kup chleb. Jeśli będą jajka, kup 12”. Programista wraca do domu z 12 chlebami.
  • Na świecie istnieją dwa typy ludzi. Ci, którzy potrafią ekstrapolować z niekompletnych danych.
  • Najlepszy anagram dla słów „Banach-Tarski”? „Banach-Tarski Banach-Tarski”
  • Trzej logicy wchodzą do baru. Barman pyta: „Czy wszyscy chcecie piwo?” Pierwszy logik odpowiada „Nie wiem…”, drugi mówi „Nie wiem…” na co trzeci wykrzykuje „Tak!”
  • Heisenberg, Goedel i Chomsky wchodzą do baru. Heisenberg odwraca się do pozostałych i mówi: „To z pewnością jest dowcip, ale jak możemy określić, czy jest śmieszny, czy nie?” Goedel odpowiada: „Nie możemy, ponieważ sami znajdujemy się wewnątrz dowcipu”. Na co Chomsky mówi: „Oczywiście że jest śmieszny. Po prostu źle go opowiadasz!”
  • Co oznacza „B.” w Benoit B. Mandelbrot? Benoit B. Mandelbrot.
  • Co dostaniesz ze skrzyżowania żartu i pytania retorycznego?
  • Jean Paul Sartre siedzi w kawiarni i pisze „Byt i nicość”. W pewnym momencie prosi kelnerkę: „Poproszę o kawę, ale bez śmietanki”. Na co kelnerka odpowiada: „Przykro mi, ale skończyła się śmietanka. Czy może być kawa bez mleka?”

Ostatni dowcip jest najlepszy. Warto się zapoznać z jego wytłumaczeniem.

Życzenia noworoczne 01/01/2013

Posted by Mikołaj Morzy in humor.
add a comment

ilovemathRzeczy, jakie robię w Nowy Rok. Jak co roku oglądam przebój „Nowyj God” supergrupy Steklovata, a w ramach odtrutki słucham cudownie nostalgicznego Tima Minchina w „White Wine in the Sun” (to ostatnie bardziej o świętach niż Nowym Roku). Potem podejmuję dziesiątki postanowień (95% przechodzi z poprzedniego roku, między innymi postanowienia dotyczące częstotliwości pisania na blogu).

W tym roku postanowiłem złożyć też wszystkim czytelniczkom i czytelnikom dość hermetyczne życzenia:

w + ln(N) = ln(ap^2H+e^{aR}) + ln(y)

w = ln(ap^2H+e^{aR}) + ln(y) - ln(N)

w = ln(ap^2H+e^{aR}) + ln(\frac{y}{N})

w = ln((ap^2H+e^{aR}) \frac{y}{N})

e^w = (ap^2H+e^{aR}) \frac{y}{N}

(ap^2H+e^{aR}) y = e^wN

ap^2Hy+e^{aR}y = e^wN

ap^2Hy = e^wN - e^{aR}y

Hap^2y = Ne^w - ye^{aR}

Happy = Ne^w - ye^{aR}

Znajomość angielskiego pomaga (w pracy naukowej) 08/27/2012

Posted by Mikołaj Morzy in humor.
3 Komentarze

Dlaczego warto znać angielski gdy się człowiek zabiera za pracę naukową? Bo wówczas łatwiej uniknąć kompromitujących wpadek w przygotowywanych publikacjach. Nieoceniony w tropieniu takich perełek Marek Wojciechowski przesyła poniższe dwa przykłady

[1] Tzong-Wann Kao, Shi-Jinn Horng, Yue-Li Wang, Horng-Ren Tsai, „Designig Efficient Parallel Algorithms on CRAP„, IEEE Transactions on Parallel and Distributed Systems, Volume 6 Issue 5, May 1995, Pages 554-560

[2] Lei Zhang, Guoyou Wang, Wentao Wang, „A New Fuzzy ART Neural Network Based on Dual Competition and Resonance Technique„, Lecture Notes in Computer Science, 2006, Volume 3971, Advances in Neural Networks – ISNN 2006, Pages 792-797

W pierwszym przypadku streszczenie artykułu wyjaśnia, że CRAP to

„A cross-bridge reconfigurable array of processors is a parallel processing system which has the ability to change dynamically the supported interconnection scheme during the execution of an algorithm […]”

W drugim przypadku streszczenie artykułu nie tylko nie pomaga, ale wręcz pogarsza sprawę. Ostatnie zdanie streszczenia jasno mówi że

„[…] Experimental results have shown that compared with the original FART, this algorithm has a better segmentation and antinoise performance.”

Eksploracja danych i muzyka (part 4) 08/26/2012

Posted by Mikołaj Morzy in humor, muzyka.
4 Komentarze

Tim Minchin

Wracamy do gry. Po długim milczeniu, w obliczu nowego semestru i nowego grantu i po wielu przemyśleniach postanowiłem dać sobie po raz ostatni szansę. Jeśli uda mi się wypracować sensowny sposób pracy nad blogiem i utrzymywać zadowalającą regularność, może uda się zbudować nową jakość (tym bardziej że lista rzeczy do opisania jest baaaardzo długa).

Zaczynam od czegoś lekkiego. W naszym cyklu „Eksploracja danych i muzyka” mieliśmy już drzewa decyzyjne, zespół złożony z profesorów, oraz punk-rock. Teraz przedstawiam Wam mojego ukochanego Tima Minchina oraz najbardziej statystycznie poprawną piosenkę o miłości.


Tim Minchin, If I didn’t have You

Yeah, yeah
If I didn’t have youIf I didn’t have you to hold me tight
(If I didn’t have you)
If I didn’t have you to lie with at night
(When I’m feeling blue)
If I didn’t have you to share my sights
(Share my sights)
And to kiss me and dry my tears when I cry

Well I really think that I would…
Have somebody else

(If I didn’t have you)
If I didn’t have you, someone else would do

Your love is one in a million
(One in a million)
You couldn’t buy it at any price
(Can’t buy love)
But of the 9.999 hundred thousand other loves
Statistically, some of them would be equally nice
(Equally nice)
Or maybe not as nice but, say, smarter than you
Or dumber but better at sport or tracing
I’m just saying
(I really think that I would)
Probably
(Have somebody else)

Yeah

(If I didn’t have you)
If I didn’t have you someone else would do
(Someone else would surely do)

If I were a rich man
Diddle-diddle-diddle-diddle-diddle-diddle-diddle-ee
I guess I would be with a surgeon or a model
Or a rellie of the Royals or a Kennedy
Or a nymphomonical exhibitionist heiress to a large chain of hotels
If I were a rich man, maybe I would fiddle
Fiddle-diddle-diddle with the rich man girls

I’m not saying that I’d not love you if I was wealthy or handsome
But realistically there’s lots of fish in the sea
And if I had a different rod I would concievably land some
Even though I am fiscally consistantly pitiable
And considerably less Brad Pitt than Brad Pitiful
Am I really so poor and ugly that you reckon only you could possibly love me?
And I
(Really think that I would)
Probably
(Have somebody else)

(If I didn’t have you)
If I didn’t have you, someone else would do
(Someone else would surely do)

And look, I’m not undervaluing what we’ve got when I say
That given the role chaos inevitably plays in the inherently flawed notion of „fate”
It’s obtuse to deduce that I’ve found my soulmate at the age of seventeen
It’s just mathematically unlikely that at a university in Perth
I happened to stumble on the one girl on Earth specifically designed for me
And if I may conjecture a further objection, love is nothing to do with destined perfection
The connection is strengthened, the affection simply grows over time
Like a flower
Or a mushroom
Or a guinea pig
Or a vine
Or a sponge
Or bigotry
… or a banana

And love is made more powerful by the ongoing drama of shared experience
And the synergy of a kind of symbiotic empathy or… something

So I trust it would go without saying
That I would feel really very sad
If tomorrow you were to fall off something high
Or catch something bad
But I’m just saying
I don’t think you’re special
I-I mean, I think your special
But you fall within a bell curve
I mean, I’m just saying I
(Really think that I would)
Probably
(Have somebody else)

I think you are unique and beautiful
(Unique and beaut)
You make me happy just by being around
(Being around)
But objectively, you would have to agree that baby when I found you
Options were relatively thin on the ground
(Thin on the ground)
You’re lovely but there must be girls as lovely as you
And maybe more open to spanking or table tennis
I’m just saying
(Really think that I would)
Probably
(Have somebody else)

I mean I reckon it’s pretty likely that if, for example
My first girlfriend, Jackie, hadn’t dumped me
After I kissed Winston’s ex-girlfriend Neah at Steph’s party back in 1993
And our variables would probably have been altered by the absence of that event
To have meant the advent of a tangential narrative in which we don’t meet
Which is to say there exists a theoretical hypothetical parallel life
Where what is is not as it is and I am not your husband and you are not my wife

And I am a stuntman living in LA
Married to a small, blonde Portuguese skier
Who, when she’s not training
Does abstract painting
Practices yoga
And brews her own beer
And really like making home movies
And suffers neck down alopecia

But with all my heart and all my mind, I know one thing is true
I have just one life and just one love and, my love, that love is you
And if it wasn’t for you, darling you

(Really think that I would)
Probably
(Have somebody else)

(If I didn’t have you)
If I didn’t have you someone else would surely do

Naukowa perełka, czyli o tym że stan Kansas jest bardziej płaski niż naleśnik 10/13/2011

Posted by Mikołaj Morzy in humor.
2 Komentarze
image of a pancake flat view of Kansas

Podróżujący przez stan Kansas często (ponoć) głośno mówią o tym, że ten stan jest „płaski jak naleśnik”. Mark Fonstad i William Pugatch z Texas State University wraz z Brandonem Vogtem z Arizona State University postanowili przebadać sprawę naukowo [1]. Do oceny miary „płaskości” wykorzystali prostą formułę f=(a-b)/a, gdzie a reprezentuje oś wielką elipsy zaś b reprezentuje oś małą elipsy. Dzięki temu obiekt całkowicie spłaszczony posiada f=1, podczas gdy obiekt całkowicie niespłaszczony posiada f=0.

Do porównania stanu Kansas z naleśnikiem wybrano naleśnik świeżo zakupiony w International House of Pancakes (znajomy Amerykanin kiedyś stwierdził, że w IHoP „International” oznacza, że do kelnera można spróbować zawołać garcon), przekrój stanu Kansas został opracowany przy pomocy danych z US Geological Survey. Autorzy opublikowali swoje odkrycia w Annals of Improbable Research, a najważniejsza konkluzja jest taka, że stan Kansas jest dużo bardziej płaski niż naleśnik. Cytując artykuł:

… and after many hours of programming work, we were able to estimate that Kansas’s flatness is approximately 0.9997. That degree of flatness might be described, mathematically, as “damn flat.” Simply put, our results show that Kansas is considerably flatter than a pancake.

Referencje

[1] Mark Fonstad, William Pugatch, and Brandon Vogt, „Kansas Is Flatter Than a Pancake„, Annals of Improbable Research 9 (3): 16-18.

Nagrody Ig Noble 2011 10/09/2011

Posted by Mikołaj Morzy in humor, konkurs, nauka.
1 comment so far

The Ig Nobel Prize logo

 

 

Po długiej przerwie wracamy. I od razu zapowiem, że w tym semestrze będzie się działo bardzo, bardzo dużo.

 

  • zaczęła się już nowa edycja przedmiotu „Technologie semantyczne i sieci społecznościowe„, w tej edycji wprowadziliśmy z Agnieszką Ławrynowicz pewną nowinkę: każda studentka i każdy student zobowiązani są do napisania w trakcie trwania semestru dwóch postów na blogu TSiSS@PUT: Web 3.0 nad Wartą. Pierwsze wpisy się już pojawiły i zdecydowanie warto śledzić tego bloga, liczę, że nasze studentki i studenci rozwiną skrzydła. Wymogi są dwa (1) post musi być tematycznie związany z przedmiotem (2) wpis musi mieć co najmniej 1000 słów. Szczegóły tutaj.
  • mam nadzieję, że pod koniec semestru będę miał okazję i możliwość poinformować o czymś bardzo dużym w domenie sieci społecznościowych. W tej chwili zmuszony jestem milczeć jak grób, ale jeśli rzeczy potoczą się tak, jak na to liczę, to w okolicach stycznia/lutego będziemy mieli nie lada niespodziankę do zaprezentowania

A tym czasem 29 września 2011 roku ogłoszono zwycięzców tegorocznych nagród Ig Noble. Poniżej lista uhonorowanych:

Muszę przyznać, że ta ostatnia nagroda tak bardzo mi się spodobała, że od razu prezentuję stosowny dowód filmowy. Dla pozostałych nagród poniżej znajdziecie referencje do nagrodzonych publikacji.

Referencje

[1]No Evidence Of Contagious Yawning in the Red-Footed Tortoise Geochelone carbonaria” Anna Wilkinson, Natalie Sebanz, Isabella Mandl, Ludwig Huber, Current Zoology, vol. 57, no. 4, 2011. pp. 477-84.

[2] US patent application 2010/0308995 A1. Filing date: Feb 5, 2009.

[3] „Inhibitory Spillover: Increased Urination Urgency Facilitates Impulse Control in Unrelated Domains” Mirjam A. Tuk, Debra Trampe and Luk Warlop, Psychological Science, vol. 22, no. 5, May 2011, pp. 627-633.

[4] „Is a Sigh ‚Just a Sigh’? Sighs as Emotional Signals and Responses to a Difficult Task” Karl Halvor Teigen, Scandinavian Journal of Psychology, vol. 49, no. 1, 2008, pp. 49–57.

[5] „How to Procrastinate and Still Get Things Done” John Perry, Chronicle of Higher Education, February 23, 1996

[6] „Beetles on the Bottle” D.T. Gwynne and D.C.F. Rentz, Antenna: Proceedings (A) of the Royal Entomological Society London, vol. 8, no. 3, 1984, pp. 116-7.

[7] „Dizziness in Discus Throwers is Related to Motion Sickness Generated While Spinning,” Philippe Perrin, Cyril Perrot, Dominique Deviterne, Bruno Ragaru and Herman Kingma, Acta Oto-laryngologica, vol. 120, no. 3, March 2000, pp. 390–5.

[8] http://www.youtube.com/watch?v=V-fWN0FmcIU

Krzyżówka z eksploracji danych (druga) 06/02/2011

Posted by Mikołaj Morzy in eksploracja danych, humor, zagadki.
1 comment so far

Dwa lata temu donosiłem o pierwszej na świecie krzyżówce poświęconej eksploracji danych. Nieocenione KDNuggets dostarcza nam kolejnej porcji wysoce hermetycznej rozrywki (bo, przyznajmy uczciwie, ile osób potrafi powiedzieć, jakie hasło kryje się za opisami „Review of data to establish patterns and conclusions and recommendations” lub „Sum of squared errors of prediction, abbr.„)

Mi rozwiązanie nowej krzyżówki zajęło 11 minut. Dobrej zabawy!

Zagadka o więźniach i kapeluszach 06/02/2011

Posted by Mikołaj Morzy in humor, zagadki.
3 Komentarze

A question mark imageW trakcie zajęć z eksploracji danych zadaję studentom zagadki. To forma gimnastyki umysłowej i zabawy, chociaż staram się zbierać jedynie zagadki które są ściśle związane z informatyką. Wygląda na to, że będę musiał zacząć głębiej poszukiwać źródeł inspiracji. W tym tygodniu wygrzebałem piękną zagadkę, której reperkusje idą daleko dalej, niż początkowo sądziłem. Nawet New York Times pisał o niej. Zagadka jest następująca:

15 więźniów jest przetrzymywanych w więźeniu, którego naczelnikiem jest matematyk-sadysta. Pewnego dnia więźniowie dowiadują się o czekającej ich następnego dnia egzekucji, przy czym naczelnik pozwala im naradzić się przez noc w celu opracowania protokołu. Zasady egzekucji są następujące:

  • każdy więzień dostanie na głowę czapkę białą lub czarną na podstawie wyniku rzutu monetą (tj. prawdopodobieństwo uzyskania czapki białej jest takie samo jak prawdopodobieństwo uzyskania czapki czarnej i wynosi w obu pyrzpadkach 50%)
  • nie istnieje żaden sposób aby więzień zobaczył kolor swojej czapki
  • każdy więzień widzi kolory czapek wszystkich pozostałych więźniów
  • nie istnieje absolutnie żaden sposób komunikacji między więźniami (słowa, gesty, chrząknięcia, itp.)
  • zapytany o kolor swojej czapki, więzień może powiedzieć jedynie: biała, czarna lub odmówić odpowiedzi
  • jeśli każdy więzień odmówi odpowiedzi, wszyscy zostaną rozstrzelani
  • jeśli którykolwiek więzień pomyli się co do koloru swojej czapki, wszyscy zostaną rozstrzelani

Innymi słowy, więźniowie przeżyją tylko wtedy, jeśli co najmniej jeden z nich poda kolor czapki i wszyscy, którzy się odezwą, zgadną poprawnie. Jakie szanse na przeżycie mają więźniowie?

Naiwna strategia jest taka, że wszyscy milczą, a uzgodniony więźnień podaje losowy kolor, np. biały. Taki protokół gwarantuje im 50% szans na przeżycie. Okazuje się, że można dużo dużo dużo lepiej. Co jeszcze ciekawsze, im więcej więźniów, tym lepiej, ich szanse zdecydowanie rosną. Jeden z moich studentów podesłał mi bardzo ciekawą dyskusję wraz z rozwiązaniem, autorstwa Andrzeja Dąbrowskiego z Instytutu Matematycznego Uniwersytetu Wrocławskiego, a także artykuł „Why Mathematicians Now Care About Their Hat Color„, który ukazał się w NYT parę lat temu.

%d blogerów lubi to: