jump to navigation

Habilitacja – koniec męki 03/21/2009

Posted by Mikołaj Morzy in eksploracja danych, nauka, teoria, Uncategorized.
trackback

pileofpapersZacząłem pisać rozprawę w maju zeszłego roku. Przez pierwsze dwa miesiące pracowałem wyjątkowo aktywnie, pracując w dzień, poświęcając popołudnie dziecku, kładąc Agatkę spać i jadąc pisać w nocy na uczelnię. Zaprzyjaźniłem się z wszystkimi strażnikami, prowadząc z nimi długie nocne rozmowy. Przyznaję, że miałem najlepszą z możliwych motywację: we wrześniu miała się urodzić Martusia, a byłem świadomy, że z dwójką małych dzieci jakość i tempo pracy naukowej muszą się załamać. No i była jeszcze min. Kudrycka, powtarzająca za Katonem: Ceterum censeo habilitatus esse delendam. Myślałem, że dobrze będzie, jeśli ten most spłonie, ale lepiej, żeby spłonął, jak już po nim przejdę.

Rozprawa została ukończona we wrześniu, tuż przed narodzinami Martusi. W grudniu była gotowa recenzja wydawnicza (wspaniałomyślnie zgodził się wykonać recenzję prof. Rybiński z Politechniki Warszawskiej), potem musiałem się ustosunkować do uwag Recenzenta i dokonać stosownych poprawek w tekście. Następnie, rozprawa utknęła w Wydawnictwie Politechniki Poznańskiej. W zeszłym tygodniu otrzymałem korektę techniczną (chapeaux bas dla Pani Aleksandry z Wydawnictwa PP za fantastyczną pracę i wartościowe uwagi). Wreszcie, wczoraj zaniosłem ostateczną wersję manuskryptu, która powędrowała do drukarni…

Moja opinia na temat habilitacji nie uległa zmianie. Nadal uważam, że istnieją bardzo dobre argumenty za jej likwidacją, a także sensowne argumenty za jej pozostawieniem. To nie habilitacja stanowi problem w polskim szkolnictwie wyższym, ale złe zwyczaje i niskie standardy, brak obiektywnych miar oceny pracy naukowej i dydaktycznej, bylejakość, mizeria publikacyjna, oraz brak realnej konkurencji o miejsca pracy. Habilitacja to niewiele znaczący prefiks przed nazwiskiem. Prawdziwe znaczenie mają jakość i liczba własnych publikacji oraz pozycja międzynarodowa (członkostwo w komitetach programowych konferencji czy komitetach redakcyjnych czasopism).

Wydawnictwo obiecało, że będę mógł upublicznić rozprawę po podpisaniu stosownej umowy. Na razie mogę tylko przedstawić spis treści i streszczenie.

Komentarze»

1. telemach - 03/23/2009

Gratuluję.
T.

Trudno się nie zgodzić z poglądem że likwidacja habilitacji nie poprawi jakości polskiej nauki. Traktowanie jednak tego poglądu jako założenia wspierającego tezę o tym że jest potrzebna – to już chyba przesada.

Odkręcenie piątego koła od wozu nie sprawi że się on przewróci. Nieprawdą jest jednak że z tego wynika iż jest ono konieczne.

A zatem – gratulacje mimo wszystko.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: